Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".
Peer_Steinbrueck_im_Gespraech_Frank_Plitt

Wsparcie partii politycznych przez firmy

21 września, 2013, 10:05 przez admin

Partie polityczne w Niemczech wydały dziesiątki milionów Euro na kampanię do niedzielnych wyborów. Wiele z ich źródeł finansowania pochodzi z dużych firm, walczących o wpływy w przyszłym rządzie.


 
Pomimo że partie w parlamencie finansowane są z państwa, wydatki na kampanię wyborczą nie są małe, dlatego partie szukały pieniędzy również od prywatnych darczyńców.

„Chadecy” z partii Kanclerz Angeli Merkel wydali 20 milionów Euro na rzecz kampanii wyborczej, mającej na celu utrzymanie ich rządów w kraju. Ich młodszy partner koalicjny – Wolni Demokraci (FDP ) – przeznaczyli na kampanię około 4 milionów Euro, ogłosiła gazeta Handelsblatt.

Zieloni i Partia Lewicy – Die Linke, zainwestowały 5.5 miliona Euro.

Ale to socjaldemokraci są na szczycie listy wydatków, inwestując 23 miliony Euro (!), w celu uczynienia ich kandydata Peera Steinbrücka następnym kanclerzem Niemiec.

Wszystkie te pieniądze muszą oczywiście skądś pochodzić – część z nich powiązana jest z wielkim biznesem.

Pomiędzy miesiącem lipcem i sierpniem Stowarzyszenie Przemysłu Chemicznego ( VCI ) wpłaciło 100 tysięcy Euro do kasy chadeków i 64 tys. dla Wolnych Demokratów.

Wśród firm reprezentowanych przez grupę są giganci farmaceutyczni, tacy jak Bayer, BASF i Evonik.

Grupa wspomogła także kwotami 50 tys. i 10 tys. odpowiednio socjaldemokratów i Zielonych, dodała gazeta.

Zarówno CDU jak i SPD otrzymały 100 tys. Euro od giganta samochodowego Daimler, który przekazał również 40 tys. dla CSU, Wolnych Demokratów i Zielonych. Lewica nie dostała od nich ani centa.

Rzeczniczka Daimler, cytowana przez Handelsblatt, powiedziała: „Celem darowizny jest wspieranie partii w wypełnianiu woli ludzi. ”

Twórca samochodów, firma BMW, zdecydowała się nie wspierać partii. Zamiast tego, daje możliwość korzystania ze swoich samochodów wszystkim partiom reprezentowanym w Bundestagu. Firma oblicza wartość darowizny zależnie od „warunków rynkowych”, a także zysków reklamowych.

Firma handlowa Tengelmann nie była już tak bezstronna. Przygotowała ona całostronicowe ogłoszenie w gazecie Handelsblatt, wzywając ludzi do głosowania na Chrześcijańskich Demokratów Merkel .

Firmy są zobowiązane do publikacji darowizn, jeśli przekraczają one kwotę 50 tys. Euro.

Źródło obrazu tytułowego: Frank Plitt [CC-BY-3.0-de (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/de/deed.en)], via Wikimedia Commons

Komentarze:

2012-2017 Polacyde™ - Wszelkie prawa zastrzeżone