Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".
A2_Duitsland

Od 2016 płatne autostrady dla obcokrajowców

14 stycznia, 2015, 9:37 przez admin

Opłaty drogowe ukierunkowane na kierowców zagranicznych to jeden z rzadkich kroków wstecz dla Niemiec jako kraju uważanego za otwarty. Anty-europejska, anty-turystyczna, zamknięta granica – to nie najlepszy sposób, aby wypełnić czarną dziurę w budżecie infrastrukturalnym.

.

10 dni jazdy po niemieckich autostradach ma kosztować 10 euro. Opłata dwumiesięczna wyniesie 22 euro. Roczna uzależniona będzie od pojemności silnika, ale nie przekroczy 130 euro.

Największy automobilklub w Niemczech – ADAC – który sprzeciwia się pobieraniu opłat od zagranicznych kierowców na autostradach, szacuje, że akcja ta przyniesie 260 mln € zysku w roku, przy kosztach utworzenia i kosztach działania w wysokości 300 mln €, na co wpłynie zaangażowanie ogromnej biurokracji.

Opłata nie wpłynie więc znacząco na budżet, wynoszący 7,2 mld € dla transportu.

Aby obejść unijne przepisy antydyskryminacyjne, wszyscy kierowcy będą płacić za przejazd autostradami. Jednak Niemcy odzyskają swoje pieniądze, które dostaną przy rozliczeniu rocznego podatku drogowego. Oznacza to konieczność nowego obliczenia podatku dla 40 milionów niemieckich samochodów.

Biurokratyczna strona opłaty może przypaść do gustu wielu Niemcom. Niemiecki kraj jest już bardzo biurokratyczny we wszystkich elementach życia, od rejestrowania adresów po zakładanie przedsiębiorstw.

Niemcy zajmują 114 miejsce w rankingu najwygodniejszych miejsc na świecie, aby założyć własną działalność.

Niemieccy urzędnicy pobiorą stosowne opłaty elektronicznie, poprzez zrobienie zdjęć wszystkich 40 milionów tablic rejestracyjnych.
To może być jednak droga, którą niemieccy kierowcy prawdopodobnie mniej chętnie zaakceptują i będą się jej sprzeciwiać, tak jak i większość mediów w kraju.

Niemcy nie są zadowoleni z elektronicznego gromadzenia i przechowywania danych o nich. Proceder ten jest oceniany w kraju naszych zachodnich sąsiadów jako większe zagrożenie dla wolności niż międzynarodowy terroryzm.

Ale najgorsze jest to, że plan poboru opłat na autostradach nie jest w ogóle potrzebny. Rząd nigdy jeszcze nie miał tyle pieniędzy w kasie.

W pierwszej połowie 2014 roku, niemieckie dochody podatkowe wzrosły o 2,5 procent do rekordowego 284,5 biliona €. Największy wzrost pochodził z podatku od pojazdów silnikowych, przy wzroście przychodów o 70,3 %. Dlaczego kombinować teraz znów ze źródłem dochodów, które właśnie przyniosło 70 procent więcej dochodu niż w zeszłym roku?

Trudno uwierzyć, że największa gospodarka Europy, z bardzo dobrze funkcjonującymi finansami publicznymi, nie może znaleźć wystarczająco dużo pieniędzy, aby naprawić swoje drogi bez jednoczesnego dyskryminowania obcokrajowców.

Jak to możliwe, że Niemcy są jedynym dużym krajem UE, który musi uciekać się do takiej zacofanej polityki w celu utrzymania infrastruktury?

Jako wzór do naśladowania dla wielu w Europie istnieje niebezpieczeństwo, że inne kraje pójdą w ślad Niemców, stawiając Europę na drodze do dalszych barier między państwami członkowskimi.

Źródło obrazka tytułowego: By M.Minderhoud (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY-SA 2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5-2.0-1.0)], via Wikimedia Commons

Komentarze:

2012-2017 Polacyde™ - Wszelkie prawa zastrzeżone