Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".
7862855188_61dc120d72_o

Nietypowy napad na bank

5 lutego, 2014, 8:55 przez Michał

Nietypowość tego zdarzenia moglibyśmy mnożyć w nieskończoność. Absurd? Desperacja? Ogromna motywacja? Nadgorliwość? A może… trzeźwa ocena sytuacji? Oceńcie sami.


W poniedziałkowy poranek do jednego z banków we Frankfurcie wszedł czterdziestoczteroletni mężczyzna. Początkowo ustawił się w linii do okienka wraz z innymi klientami banku. Jednak przyszła jego kolej, wyjął kartkę i wręczył ją pracownikowi banku. Na rzeczonej widniało krótkie acz treściwe: „To jest napad! Potrzebuję pieniędzy!”. Po czym zażądał 1000 euro.

Po krótkiej rozmowie z pracownikiem banku okazało się, że napastnikowi w napadzie nie chodziło wcale o pieniądze. W zasadzie to pierwszy znany nam przypadek, kiedy napad na bank jest powodowany chęcią wzbogacenia się. Czterdziestczterolatek wyjawił, że jego celem jest znaleziezienie się w więzieniu, gdzie chciałby rzucić swój długoletni nałóg – narkotyki.

Pracownik grzecznie poproszony o włączenie alarmu uczynił zadość prośbie, po czym zaproponował napastnikowi kawę, którą ten wypił podczas oczekiwania na przyjazd funkcjonariuszy policyjnych. Niektórzy z klientów mogli nie zdawać sobie sprawę, że świadkami napadu.

Policja przewiozła uzależnionego na posterunek i po krótkim wysłuchiwania, postanowiła nie zatrzymywać go w areszcie, ani nie przedstawiać mu zarzutów. Według relacji nie istnieje z jego strony żadne zagrożenie. Plan się więc nie powiódł. Jednakże sprawca tego oryginalnego i spektakularnego rozstania się z nałogiem został poinformowany, gdzie może znaleźć pomoc.

Na koniec chcielibyśmy zauważyć, że więzienie coraz częściej jawi się jako wybawienie. Pamiętacie pewnego osadzonego, który w pierwszą noc wolności, po roztrwonieniu wszystkich pieniędzy, zapragnął wrócić do zakładu penitencjarnego?

Źródło obrazka tytułowego: http://www.flickr.com/photos/foilman/7862855188/

Komentarze:

2012-2017 Polacyde™ - Wszelkie prawa zastrzeżone